Czechy wracają na mundial po 20 latach – w cieniu dawnej Czechosłowacji | Piłkarski Brief
Reprezentacja Czech

Czechy wracają
na mundial
Po dwóch karnych i
dwóch dekadach

Czechy wracają na mistrzostwa świata po dwudziestu latach przerwy. Do Ameryki Północnej zaprowadziły je nerwy ze stali: dwa kolejne awanse w barażach rozstrzygnięte w rzutach karnych. Nad tą drużyną wciąż unosi się jednak cień dawnej Czechosłowacji, dwukrotnego wicemistrza świata. Pytanie brzmi, czy obecne pokolenie zdoła nawiązać choćby do połowy tamtej legendy.

Dwadzieścia lat to w piłce cała epoka. Tyle właśnie minęło, odkąd Czechy ostatni raz zagrały na mundialu — w 2006 roku w Niemczech, jeszcze z pokoleniem Tomáša Rosickiego, Petra Čecha i Jana Kollera. Od tamtej pory Czesi potrafili błyszczeć na mistrzostwach Europy, ale mundial wymykał im się raz za razem.

Do Ameryki Północnej dotarli najtrudniejszą z możliwych dróg. W eliminacjach zajęli drugie miejsce za Chorwacją, co zepchnęło ich do barażów. Tam w półfinale przegrywali u siebie z Irlandią 0:2, ale odwrócili losy meczu i wygrali po rzutach karnych. W finale, znów w Pradze, po dramatycznym remisie 2:2 z Danią o awansie zadecydował karny Michala Sadílka. Dwa baraże, dwie serie jedenastek, jeden bilet na mundial.

Najstarszy trener
całego turnieju

Na czeskiej ławce siedzi najstarszy szkoleniowiec całego turnieju. Miroslav Koubek, 74 lata, objął reprezentację dopiero w grudniu 2025 roku, gdy zwolniono Ivana Haška po kompromitującej porażce z Wyspami Owczymi. Pierwszymi meczami Koubka w roli selekcjonera były oba baraże. Wygrał je i od razu zawiózł Czechy na mundial.

To trener starej daty, ale z ogromnym doświadczeniem. Jako piłkarz był bramkarzem, między innymi w Sparcie Praga. Jako szkoleniowiec pracuje od początku lat 80., prowadził młodzieżówkę i trzykrotnie Viktorię Pilzno. Teraz dostał zadanie, o jakim większość trenerów może tylko marzyć: poprowadzić kraj na pierwszym mundialu od pokolenia.

Dwa tytuły wicemistrza świata, ale wszystkie zdobyte jeszcze jako Czechosłowacja. Jako samodzielne państwo Czechy zagrały dotąd na mundialu tylko raz i odpadły w grupie.

Schick na czele,
Krejčí z opaską

Ostateczną 26-osobową kadrę Koubek ogłosił 31 maja. Największą gwiazdą i główną nadzieją na gole jest Patrik Schick, napastnik Bayeru Leverkusen, który w minionym sezonie Bundesligi trafiał właściwie na zawołanie. Opaskę kapitańską nosi obrońca Ladislav Krejčí, świeżo po przeprowadzce do Wolverhampton, a motorem środka pola jest Tomáš Souček z West Ham, rekordzista reprezentacji pod względem liczby występów.

Trzon drużyny tworzą zawodnicy mistrza kraju, Slavii Praga, których w kadrze jest aż dziesięciu. Doświadczenie uzupełniają Pavel Šulc z Lyonu, bohater barażowych serii karnych, oraz wracający po kontuzji Adam Hložek. Jest i odrobina przyszłości: 17-letni Hugo Sochůrek ze Sparty Praga.

10.udział w MŚ
20lat przerwy
wicemistrz świata
41.w rankingu FIFA

Od dwóch finałów
do dwóch dekad ciszy

Oto sedno sprawy. Czeska historia mundialowa to opowieść o dwóch epokach. Złota należy do Czechosłowacji, która dwukrotnie grała w finale. W 1934 roku przegrała po dogrywce z gospodarzami, Włochami, a w 1962 uległa genialnej Brazylii. Później przyszła powolna erozja. Od rozpadu federacji w 1993 roku samodzielne Czechy zagrały na mundialu tylko raz, w 2006 roku, i pożegnały się z nim już po fazie grupowej.

Sygnatura · Piłkarski Brief

Od dwóch finałów do dwóch dekad ciszy

Najdalszy etap Czech i Czechosłowacji na każdym mundialu

finał
'34
1/4
'38
grupa
'54
grupa
'58
finał
'62
grupa
'70
grupa
'82
1/4
'90
grupa
'06
?
'26

Dwa finały (na czerwono) to dzieło Czechosłowacji z lat 1934 i 1962. Ćwierćfinał w 1990 roku był ostatnim wielkim turniejem starej federacji. Jako samodzielny kraj Czechy mają na koncie tylko fazę grupową z 2006 roku i powrót po dwudziestu latach.

Ostatni mundialowy występ wcale nie zaczął się źle. W 2006 roku Czesi rozbili 3:0 Stany Zjednoczone, a dwie bramki, w tym przepiękny strzał z dystansu, zdobył Tomáš Rosický. Potem przyszły jednak porażki z Ghaną i Włochami i tak skończyła się tamta przygoda. Dziś ten mecz przypomina, do czego ta reprezentacja bywa zdolna w dobrym dniu.

Tomáš Rosický i jego popisowy występ w wygranym 3:0 meczu ze Stanami Zjednoczonymi na mundialu 2006 — ostatnim, na którym zagrały Czechy.

Grupa A: jeden mecz
dla kibica

W grupie A Czesi są outsiderem z ambicjami. W rankingu FIFA wyprzedzają jedynie RPA, ale w pojedynczym meczu potrafią postawić się każdemu. Najtrudniej zaczną, od Korei Południowej, potem zmierzą się z RPA, a na koniec czeka ich gospodarz, Meksyk. Dla polskiego kibica jest jedna dobra wiadomość: starcie z RPA 18 czerwca rusza o 18:00, jako jedyny mecz Czech w przyzwoitej porze. Nowy format z 48 zespołami daje przy tym realną szansę, bo z grupy awansują dwie najlepsze ekipy oraz osiem najlepszych drużyn z trzecich miejsc.

Grupa A — Mistrzostwa Świata 2026
ReprezentacjaRanking FIFA
Meksyk15.
Korea Południowa25.
Czechy41.
RPA60.

Terminarz fazy grupowej (czas polski):

12 czerwca, 04:00Korea PołudniowaCzechy (Guadalajara)
18 czerwca, 18:00CzechyRPA (Atlanta)
25 czerwca, 03:00CzechyMeksyk (Mexico City)

Liczby z dwóch
epok

Mundialowa historia Czech i Czechosłowacji to 33 mecze, 12 zwycięstw i 47 strzelonych bramek. Najlepszym strzelcem pozostaje Oldřich Nejedlý, który w 1934 roku z pięcioma golami został królem strzelców turnieju, a łącznie zdobył ich siedem. Rekordzistą występów jest Ladislav Novák z finałowej drużyny 1962 roku, z dwunastoma meczami. A najwyższe zwycięstwo? Aż 6:1 z Argentyną w 1958 roku, gdy po dwa gole strzelili Zdeněk Zikán i Václav Hovorka.

33mecze na MŚ
12zwycięstw
7goli Nejedlego
6:1z Argentyną 1958

Warto pamiętać, że to wciąż jest drużyna z tradycją. Ćwierćfinał w 1990 roku, z hat-trickiem Tomáša Skuhravego w wygranym 4:1 meczu z Kostaryką, był ostatnim naprawdę udanym mundialem starej Czechosłowacji. Obecne Czechy chcą udowodnić, że potrafią pisać własną historię, a nie tylko żyć wspomnieniami.

Co jest na szali

Dla Czech ten mundial to przede wszystkim koniec długiego czekania. Pokolenie Schicka i Součka dostało szansę, by przypomnieć, że ten kraj nie jest na wielkiej scenie przypadkiem. Awans z grupy byłby pierwszym od czasów Czechosłowacji z 1990 roku, a więc czymś, czego samodzielne Czechy jeszcze nigdy nie dokonały.

Koubek nie ma nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Jego zespół jechał na mundial jako najmniej typowana drużyna grupy, ale w barażach pokazał, że potrafi wygrywać nerwy. Pierwszy sprawdzian już 12 czerwca, nad ranem czasu polskiego, przeciwko Korei Południowej. Po dwudziestu latach Czesi znów są tam, gdzie chcieli być.

Patrik Schick, napastnik reprezentacji Czech
Patrik Schick, snajper Bayeru Leverkusen, jest główną nadzieją Czech na gole w grupie A.